Nowoczesne komputery typu All in One zyskują coraz większą popularność, a HP ProOne 600 G1 to świetny przykład tego trendu. Urządzenie wyróżnia się nie tylko ceną, ale także parametrami, które plasują go w czołówce rynku. Dlatego dzisiaj przedstawiamy model HP ProOne 600 G1.
Z artykułu dowiesz się:
- co wyróżnia HP ProOne 600 G1 wśród innych komputerów typu All in One,
- dlaczego matryca IPS w tym modelu jest wyjątkowa i jakie korzyści płyną z jej użytkowania,
- jakie procesory i pamięci RAM można znaleźć w tym urządzeniu,
- dlaczego wybór między dyskiem HDD a SSD jest istotny,
- w jaki sposób wykończenie i design wpływają na percepcję urządzenia,
- o różnych opcjach podstawek montażowych oferowanych przez HP,
- jakie są możliwości rozbudowy i modernizacji sprzętu,
- jakie złącza i porty oferuje HP ProOne 600 G1,
- dlaczego wbudowane funkcje multimedialne, takie jak kamera i głośniki, są istotne,
- jakie testy wytrzymałościowe przeszło urządzenie.
Osoby regularnie śledzące "lekturę na niedzielę" wiedzą, że planowane było omówienie Della 9020 All in One. Jednak zainteresowanie HP ProOne 600 G1 spowodowało, że to właśnie na nim skupiamy dzisiejszą uwagę.

Co w nim takiego ekstra? Co on ma takiego „wow”? A przede wszystkim wnętrzności, które idą w bardzo dobrej proporcji z ceną. W ProOne 600 G1 otrzymujemy bowiem serce czwartej generacji (w moim przypadku było to i5), wspomagane przez 8 GB ddr3 i do wyboru dysk HDD lub SSD. Wybrałem drugą opcje i na niej testowałem dzisiejszego bohatera. Ceny poszczególnych wariantów możecie zobaczyć poniżej. Jednakże wisienką na torcie, takim niesamowicie smacznym dopełnieniem tego głównego dania jest fakt, że sprzęt został wyposażony w monitor z matrycą IPS. To rodzaj ekranu, w którym ciekły kryształ zastosowany do produkcji matrycy został ułożony równolegle do siebie. W matrycach TN mamy ułożenie prostopadle. Dzięki tej zmiennej zostało zredukowane rozproszenie światła, co przekłada się na szerokie kąty widzenia i dobre odwzorowanie kolorów. Więcej informacji na temat rodzaju matryc znajdziecie tutaj. Jednakże IPS nie pojawia się często w sprzętach biurowych. Producenci bowiem wiedzą, że osoby siedzą na wprost, a ich głównym zajęciem jest przewijanie arkuszy kalkulacyjnych. Dlatego nie stosuje się paneli IPS, które są znacznie droższe od matryc TN. Nie dziwi więc fakt, że opisywany dzisiaj produkt w dniu premiery kosztował około 6000 zł. Dzięki jednak technologii IPS sprzęt doskonale nadaje się również do domu, gdyż można na nim oglądać filmy w kilka osób i wszyscy widzą to samo na ekranie. Na zakończenie mojej wielkiej tyrady na temat matrycy dodam, że w ProOne 600 G1 ekran ma 21,5 cala, jest matowy, a jego rozdzielczość to 1920 x 1080 czyli Full HD. 
Czas na zimny prysznic i wracam do reszty komponentów, które wyróżniają ten sprzęt na tle innych. Wnętrze, wnętrzem i chociaż jeszcze do niego wrócimy to jednak w firmach, które mają kontakt z klientem liczy się przede wszystkim wygląd. HP ProOne 600 G1 ma rogi zaokrąglone, ale nie są one już tak opływowe jak w Dellu 9030 All in One. Nie zmienia to jednak faktu, że sprzęt jest elegancki dzięki zastosowaniu czerni. Charakteru i dodatkowej klasy dodaje srebrna listwa wzdłuż ekranu oraz również srebrny znaczek HP. Wymiary zaś bez podstawy to 52,19 x 6,5 x 36,74 (szer. x głęb. x wys.).
Warto dodać, że HP jak Dell sprzedawał ProDesk 600 G1 z dwoma rodzajami podstawek. Pierwsza (podstawowa) ma tylko regulację góra dół. Druga zaś umożliwia regulowanie wysokości oraz posiada funkcję PIVOTa. Mnie trafiła się akurat ta druga wersja. Dzięki temu, gdy tylko obróciłem ekran o 180 stopni miałem możliwość korzystania z arkuszu kalkulacyjnego w pionie. Oczywiście, tak jak konkurencja tak i ProDesk 600 G1 można powiesić na ścianie. Wystarczy zdjąć nogę i za pomocą uchwytu VESA zamontować sprzęt w wybranym miejscu. 
A skoro już mowa o rozbieraniu czegoś to skoro już nogę wyjąłem to wystarczy jeszcze odciągnąć dwa klipsy na rogach i jesteśmy w środku. Pod wiekiem znajdziemy zatokę na dysk 3,5 cala. W moim przypadku był, jak już wspominałem, włożony dysk SSD. Prócz tego szybko oczyścimy wiatraczek, dodamy pamięć ram (2 sloty 2 x 8 da nam 16 GB RAM) możemy dołożyć wewnętrzną kartę wifi (HP dokładało najczęściej 802.11 a/b/g/n Wi-Fi z Bluetooth 4) czy też wewnętrzną kartę graficzną. W tym ostatnim przypadku, tak jak w sprzęcie Della 9030 tak i w HP sprzęt był sprzedawany z grafiką zintegrowaną z czwartą serią procesorów i5, czyli jest to Intel HD 4600 czyli układ chodzący z maksymalnie 1,15 GHz. W większości przypadków owa karta graficzna jest wystarczająca jednakże jeśli ktoś potrzebuje dodatkowej mocy to przychodził mu z pomocą AMD Radeon HD 7650A. To karta 2 GB z kościami DDR3 i szyną 128 biotwą. Ja testowałem sprzęt na zintegrowanej karcie i w moim przypadku nic się nie przycinało i nawet wiele kart nie spowalniało pracy tego urządzenia. 
Zamykamy więc wieko i wracamy do ogólnego omówienia. Serce, które napędzało mój sprzęt to i5-4570s. Procesor ma 4 rdzenie i 4 wątki wspomagane przez 6 MB pamięci podręcznej. Dodatkowo taktowanie układu zaczyna się od 2,9 GHz, a kończy się na aż 3,6 GHz. Nic więc dziwnego, że jak już kilka razy wspominałem wszystko chodzi płynnie i dobrze. Z takimi parametrami nie powinno się nic przycinak i tak w sumie jest.
W kwestii portów to również oddano ich do naszej dyspozycji sporo, gdyż w podstawowej wersji mamy w HP ProOne 600 G1 4 porty USB 3.0; 2 porty USB 2.0; 2 porty PS/2; 1 gniazdo mikrofonowe; 1 gniazdo słuchawkowe; 1 port RJ-45; 1 wyjście audio; 1 złącze zasilania; 1 port DisplayPort, 1 złącze na karty SD, napęd optyczny oraz HP opcjonalnie dokładało do sprzęt port szeregowy (w moim przypadku go nie było). 
Na zakończenie naszego dzisiejszego opisu dodam jeszcze może, że sprzęt posiada wbudowaną kamerę 2 MP z zespołem dwóch mikrofonów i maksymalną rozdzielczością 1920 x 1080. Dodam również, że wbudowane głośniki z systemem DTS Studio+ sprawują się znakomicie i zarówno wysokie jak i niskie tony są słyszalne. 
HP ProOne 600 to bardzo dobry i udany sprzęt, a w niektórych aspektach prześcigający produktu konkurencji np. matryca IPS. Urządzenie ma silne podzespoły i nie powinno nas zawieść na przestrzeni lat, gdyż jak podkreśla producent komputer jest podawany testom HP Total Test Process. To nic innego 115 000 godzin prób, dzięki czemu sprzęt wytrzymuje pracę w najbardziej wymagających środowiskach.
FAQ