Prezentujemy: SteelSeries Arctis 3

2022-05-22
Prezentujemy: SteelSeries Arctis 3

SteelSeries Arctis 3 gdy je zobaczyłem od razu nie pokochałem. Pomyślałem, kolejne słuchawki, które położę w domu i będą leżały. No i… tak się nie stało.


W nowym tygodniu Arctis 3 będą w super promocji w AMSO Warszawa, przecena na 6 sztuk, wszystkie nowe. 7 Sztuka moja jest w moich rękach, a dokładnie na uszach i nie zamierzam ich się pozbyć. Informacje na temat promocji znajdziecie tutaj od poniedziałku 23 maja przez najbliższe 6 dni.


Nim jednak pomyślcie, czy je kupić krótka lub długa prezentacja. Po wyjęciu z opakowania od razu co rzuca się w oczy to obszycie padów, które jak się dowiedziałem jest opatentowany. Airweave Fabric to specjalny rodzaj materiału oraz dopasowania, aby nasze uczy się po prostu nie pociły. W porównaniu z moim słuchawkami HyperX i Coguar, wygrywa Artis 3 pod względem ilości kropelek na moich uszach. Oczywiście te się pojawiają, ale jest znacznie lepiej względem konkurencji. Nauszniki są ruchome i obracają się maksymalnie do 90°.


Miękkie i dobrze wykonany pady to nie wszystko, gdyż z podobnego materiału wykonano regulowaną opaskę, która pomaga w dopasowaniu słuchawek do kształtu głowy. Ciekawym rozwiązaniem jest to, że cała regulacja odbywa się za pomocą rzepów. Nie tu szyn czy suwaków. Zastosowanie takiego materiału umożliwia również zmianę kolorystyki słuchawek, gdy standardowy nam się znudzi.


Lewa słuchawka zawiera pokrętło do sterowania poziomem głośności, w niej znajdziemy również przełącznik do włączania i wyłączania mikrofonu. Jedyne czego mi tutaj brakuje to brak możliwości odbierania rozmów za pomocą guziczka. Słuchawki mają mikrofon więc taka funkcja byłaby jak najbardziej na miejscu.

Skoro już wspomniałem o mikrofonie to wspaniale, że jest on wysuwany. Tym samym lekkim ruchem dłoni mikrofon może być tuż przy naszych ustach, a gdy go nie potrzebujemy wystarczy, że pchniemy go do środka i gotowe.


Kabel słuchawek jest odpinany, a dodatkowo w zestawie otrzymujemy dwie przedłużki. Pierwsza wersja to klasyczne 2 x jack, które umożliwiają podłączenie słuchawek do standardowej karty muzycznej z zielonym i różowym wtykiem. Druga przeznaczona jest dla urządzeń mobilnych lub nowszych sprzętów posiadających jeden jack – audio i mikrofon w jednym. Kabel nie jest wykonany z plecionki, co sprawia, że jest mniej podatny na załamania i złamania. To tyle jeśli chodzi o wrażenie wizualne…

 


Przejdźmy teraz do dźwięku. Otrzymany przeze mnie model gra bardzo, bardzo równo. Nie ma mowy, że jakieś pasmo wybija się, a inne jest za ciche. Nic z tych rzeczy. Jako, że nie jestem przywiązany do jednego gatunku muzycznego dlatego też słuchawki udało mi się sprawdzić na różnych rytmach Rock, POP, Jazz to tylko przykłady, ale zawsze było idealnie. W słuchawkach zastosowano 40-milimetrowe przetworniki S1, których pasmo przenoszenia zaczyna się od 20 a kończy na 22000 Hz. Czułość wynosi 98 dB, a impedancja 32 omy.


Ciekawostką natomiast jest podłączenie słuchawek do komputera. Po wgraniu dedykowanego oprogramowania SteelSeries Engine 3, do którego klucz znajduje się w pudełku. Po utworzeniu konta zyskujemy dostęp do wielu funkcji, która pozwalają na dostosowaniu dźwięku, jego przestrzenności i charakteru do danej gry. Na koniec możemy oczywiście stworzyć profil dedykowany do danej produkcji. Dzięki temu, gdy zasiądziemy do niej ponownie apka automatycznie przełączy sobie wszystko bez potrzeby naszej ingerencji czy też ponownego ustawiania. Minusem jest brak polskiego menu. System SteelSeries 7.1 Surround Sound wspaniale oddaje kierunek i odległość dochodzącego dźwięku.

 


Mikrofon w słuchawkach działa wspaniale. Do gier typu GTA 5 czy Counter Strike: Global Offensive spisuje się doskonale. Komendy i wypowiedzi są przez innych słyszane i są czyste. Można go również wykorzystać do tworzenia podcastów, gdyż wtedy też zbiera wszystko przyzwoicie – jak na tę kategorię cenową i półkę wykonania. Wbudowany mikrofon typu ClearCast ma pasmo przenoszenia w przedziale od 100 do 10 000 Hz, a czułość liczy -48 dB, zaś impedancja 2200 omów.


STEELSERIES ARCTIS 3 to koszt w okolicach 300-400 zł. Czasami zdarzają się promocje jak u nas za 249 zł, jak znajdziecie takową nie wahajcie się, gdyż są to naprawdę porządne słuchawki w super cenie. W tym przedziale cenowym ciężko szukać czegoś lepszego, gdyż nawet HyperX Cloud, które są zbliżone kwotowo dają znacznie gorsze doświadczenia z dźwiękiem i mniej możliwości. Zaletą słuchawek jest również to, że możemy wykorzystać je zarówno do konsol, telefonów, jak i PC/MAC. Spektrum jest więc ogromne.

Pokaż więcej wpisów z Maj 2022

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel