Prezentujemy: Lenovo ThinkPad T450

2019-02-17
Prezentujemy: Lenovo ThinkPad T450
Super cena Lenovo T450 skusiła i mnie. Czym prędzej na gorąco pragnę opisać Wam ten model, który oferuje już serce piątej generacji sygnowane marką Intela.

Gabaryty oraz waga nie zostały zmienione i prezentują się tak samo, jak w modelu T440. Waga zasadniczej jednostki to: 1.73 kg, a zasilacz w zależności od wielkości to około 220 g. Mimo odchudzenia sprzęt jego solidność jest na tym samym poziomie. Nacisk nie powoduje trzeszczenia, odkształceń również nie uświadczymy, a powierzchnia, która jest matowa jest bardzo odporna na zarysowania i zabrudzenia. Dodatkowo sprzęt testowano zgodnie ze standardami wojskowymi potwierdzają solidność, trwałość i jakość tego laptopa: testowanie na wytrzymałość na jedenaście czynników - wysokie ciśnienie, wilgotność, drgania, wysoka temperatura, szok temperaturowy, niskie ciśnienie (15000 stóp), niska temperatura, promieniowanie słoneczne, grzyb, działanie soli i zapylenie. Dostajemy więc w dłonie sprzęt naprawdę mocny i solidny.



W opisie nie można zapomnieć o zawiasach, które w T450 są jak zawsze niesamowicie wytrzymałe. Włókno magenzowo-tytatnowe wykorzystane do ich produkcji pozwala na wygięcie ekranu o lekko ponad 180 stopni. Na dodatek jak chwycimy laptopa za ekran tak rozwarty to zawiasy nie puszczają i nic się nie urywa. Plastikowe konstrukcje znane z supermarketów mogą pomarzyć o takich osiągnięciach. Sztywność zawiasów przydaje się również w podróży, gdyż ekran nie rozkłada się samoczynnie. Dodatkowo obydwa elementy po zamknięciu są tak blisko siebie, że żaden brudek nie przedostanie się do wnętrza.

Zmiany chociaż kosmetyczne to jednak pojawiają się w opisywanym modelu. Po pierwsze jest dodatkowe złącze USB, a więc są ich już trzy. Po drugie drugi slot na RAM. Oznacza to, że sprzęt już obsługuje 16 GB, a nie jak poprzednik tylko 8. Podsumowując więc to wszystko laptop ma w sobie następujące złącza 3 x USB 3.0,VGA/D-Sub, DisplayPort, blokada Kensingtona, gniazda audio: wejście/wyjście audio w jednym, czytnik kart: SD/MMC, jest czytnik linii papilarnych.



W Lenovo T450 również nie uświadczymy zmiany w klawiaturze. Tak jest tak samo wspaniała jak uprzednio i tak jak wtedy tak i teraz jest wodoodporna, ergonomiczna i wyspowa. Klawisze chodzą dobrze mają lekki skok i stanowczy opór. Plusem jest za to powrót przycisków dla TrackPointa. W T440 były one zespolone z gładzikiem tutaj ponownie zrobiono je oddzielnie. W przypadku korzystania z gładzika nadal mamy panel Clickpad, a więc prawy i lewy przycisk myszy są w nim osadzone.

Ogromną zaletą tego modelu jest matryca, która ma rozdzielczość 1600 x 900. Producentem jest Samsung, a nazwa kodowa to: LTN140KT14401. Producent obiecuje więc luminację na poziomie 250 cd/m², kontrast 400:1 oraz 131 ppi – ilość pikseli na cal. Parametry są więc odpowiednie, a w połączeniu z matową matrycą można na sprzęcie pracować w słoneczne dni. Również wspomniana rozdzielczość ekranu sprawia, że do dyspozycji mamy naprawdę sporą powierzchnię do pracy.



Sprzęt został wydany z 4 różnymi procesorami:
Procesor Intel® Core™ i7-5600U (4 MB pamięci podręcznej, maksymalnie 3,20 GHz)
Procesor Intel® Core™ i5-5300U (3 MB pamięci podręcznej, maksymalnie 2,90 GHz)
Procesor Intel® Core™ i5-5200U (3 MB pamięci podręcznej, maksymalnie 2,70 GHz)
Procesor Intel® Core™ i3-5010U (3 MB pamięci podręcznej, maksymalnie 2,10 GHz)

Nam trafiły się egzemplarze z i5-5300u i jest to godny następca swojego poprzednika. Pracuje on ze znacznie większą prędkością, a pobiera przy tym zaledwie 15W. Turbno Boos włącza się automatycznie zarówno przy podłączeniu do sieci jak i na akumulatorze. Z procesorami wymienionymi powyżej został zintegrowany układ graficzny HD Graphics 5500, który posiada o 4 jednostki wykonawcze więcej niż poprzedni - 24 zamiast 20. Dzięki osadzeniu pamięci w dwóch kanałach jest on dużo bardziej wydajny od HD 4400, a to oznacza, że na niskich detalach bez problemu zagramy w Dota 2 czy Tomb Raider.

Z ciekawostek na temat T450 warto wspomnieć, że sprzęt posiada możliwość podpięcia dwóch dysków. Pierwszy na M.2, a drugi 2,5 cala. W moim przypadku w zatoce 2,5 znalazł się dysk SSD. Sprzęt w konfiguracji z 8 GB RAM i dyskiem SSD działa znakomicie i przycięcia to dla niego coś obcego. Oczywiście możemy również zamontować wewnętrzny modem 3g/4g.



Kolejnym ważnym aspektem jest fakt, że podczas normalnej pracy laptop pracuje bezgłośnie, a jedynie przy maksymalnym obciążeniu usłyszymy szum na poziomie 35 dB, co jest wynikiem bardzo przyzwoitym.

Ciekawostek nigdy nie jest za mało i warto wspomnieć, że w testowanym egzemplarzu były dwie baterie. Pierwsza w środku o pojemności 24 Wh, a druga 48 Wh (dostępne są jeszcze 24 Wh i 72 Wh). W teście z używaną baterią wewnętrzną i nową zewnętrzną przy pracy podczas włączonego WiFi udało mi się uzyskać 6,30 h pracy. Wynik jest więc super, gdyby obie baterie były nowe podobno możemy osiągnąć czas nawet do 9 godzin. Podobną wartość otrzymamy oglądając filmy. Tryb czytelnika daje co prawda rezultat na poziomie 15 godzin, ale raczej rzadko ktoś używa sprzętu do samego czytania. Tak czy siak wartość zanotowałem dla Was.




Producent na swojej stronie wspomina jeszcze o super głośnikach, ale niestety mija się z prawdą. Są to podstawowe satelity, które dają normalny dźwięk. O głębokich basach można zapomnieć.

Lenovo T450 to super sprzęt w naprawdę atrakcyjnej cenie. Oferuje nowe możliwości, 5 generacji procesorów Intela. Wprowadzono dodatkowe rozwiązania, które usprawniają bardzo dobrze wykonaną konstrukcje i dają nową dodatkową moc.
Pokaż więcej wpisów z Luty 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel